W minionym tygodniu zakończyliśmy wizytę duszpasterską. Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią zdecydowaliśmy się tradycyjnie odwiedzić naszych parafian chodząc od domu do domu.  W ten sposób odwiedziliśmy większość rodzin naszej parafii. W części przypadków było to niemożliwe z różnych powodów. Jedni byli nieobecni w domu. A inni odmawiali spotkania z księdzem. Z informacją o planie kolędy staraliśmy się dotrzeć przez Internet. tablice ogłoszeń i dzięki pomocy siostry Małgorzaty, która rozniosła kartki do wszystkich domów naszej parafii. Gdyby się okazało, że ktoś nie mógł przyjąć księdza z różnych powodów, to można się umówić na innych termin zgłaszając się do zakrystii.

Tam, gdzie zostaliśmy przyjęci spotkaliśmy się z dużą życzliwością i oczekiwaniem na wspólną modlitwę, Boże błogosławieństwo i na krótką choćby rozmowę. Za ten klimat życzliwości i serdecznego przyjęcia w swoim imieniu i w imieniu  księży: Macieja, Janusza, Józefa  i diakona Michała oraz naszego częstego gościa z Białorusi, księdza Bogusława, pragnę serdecznie podziękować.

Jest nas wszystkich na terenie parafii ponad 2 tysiące rodzin. Do kościoła po pandemii uczęszcza ok. tysiąc siedemset osób. Jest to znaczny spadek w porównaniu z czasem przed pandemią.

Z rodzinami, którzy systematycznie uczęszczają do kościoła kontakt  był łatwiejszy  a rozmowy dotyczyły konkretnych spraw związanych z naszą parafialną wspólnotą. Z radością witamy nowych parafian, którzy sprowadzają się do nas.

W rozmowach pojawiała się najczęściej troska i niepokój o przyszłość. Skomplikowana sytuacja na świecie i w naszej Ojczyźnie. Wszystkich niepokoi wojna a także podziały w ojczyźnie, które dotykają także naszych rodzin. Dla nas ludzi wierzących ważne w tej sytuacji jest odniesienie się nadziei płynącej z Ewangelii. I tę nadzieję trzeba pielęgnować i cierpliwie umacniać często mimo różnych oznak rozbicia i niekiedy beznadziei. Ważne aby starsze pokolenie, które ma za sobą różne doświadczenia uczyło młodych Bożego patrzenia na wszystko co się wokół nas dzieje.

Niewątpliwie troską nas wszystkich i rodziców i duszpasterzy jest wychowanie dzieci i młodzieży. Z naszej strony jest oczekiwanie na większą współpracę rodziców (większe zainteresowanie i reagowanie) jeśli chodzi o katechizację, przygotowanie do sakramentu bierzmowania, uczęszczanie systematyczne na Mszę św. w niedziele. Jakże często wystarczającym argumentem zwalniającym z pójścia na Mszę św. jest niedzielna praca. Przy odrobinie wysiłku jest możliwość udziału we Mszy św. wcześniej rano, albo wieczorem.

Tu chciałbym dotknąć najbardziej istotnego problemu jakim jest rodzina. Jest wiele dramatów, cierpienia, które dotykają życia rodzinnego. Trzeba niesłychanie wielkiej troski o umacnianie i rozwijanie więzi rodzinnych, przekazywanie zdrowej tradycji, ochrony przed wszystkim co uderza w trwałość i świętość życia rodzinnego. Nie ma pilniejszego i ważniejszego zadania jak tworzenie mocnych Bogiem i zdrowych moralnie rodzin. Siłę do tego czerpiemy z życia sakramentalnego. Nie traćmy tych cennych darów którymi są spowiedź i komunia św. Brak wiary w wartość komunii św. łączy się z coraz powszechniejszym wyborem wspólnego życia bez żadnych zobowiązań.

Znakiem dużej wrażliwości na potrzeby innych jest działalność charytatywna w naszej parafii. Odpowiadamy chętnie i ofiarnie na prośby o pomoc dla naszych potrzebujących parafian, jak i dla innych (np. Kościoły na Wschodzie i w Afryce).

Wszyscy tworzymy nasz lokalny kościół jakim jest parafia. Zdaję sobie sprawę, że podczas krótkiej wizyty duszpasterskiej nie sposób poruszyć wszystkie  sprawy. Dlatego też postarajmy się podjąć niedokończone rozmowy podczas dalszych kontaktów w ciągu całego roku.

Dziękujemy za ofiary złożone przy okazji kolędy, które są przeznaczone na wykończenie domu parafialnego. Zakończone zostały prace wewnątrz budynku – tynkowanie, rozprowadzenie wszystkich instalacji. Zostały do wykonania posadzki, prace hydrauliczne i inne związanie z wyposażeniem budynku.

Najważniejszą wspólną troską winno być dla nas wszystkich staranie o ciągłe rozwijanie i umacnianie życia religijnego. Codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu – od kilku lat od godz. 15.00 do  Mszy św. wieczornej. Możliwość spowiedzi przed Mszą św.

Wszystko będzie możliwie przy dalszej naszej współpracy, która układa się bardzo dobrze, za co jesteśmy wszystkim wdzięczny. Jeszcze raz za wszystko składamy serdeczne podziękowania, niech dobry Bóg wynagradza Wam wszystkim swoim obfitym błogosławieństwem.