Kochani Siostry i Bracia. Drodzy  Parafianie!  

Piszę ten kolejny list, abyśmy mogli się nawzajem pokrzepić i umocnić duchem wiary i utwierdzić w przekonaniu, że jesteśmy duchowo blisko siebie. Wszyscy potrzebujemy poczucia bliskości i jedności by przejść ten trudny czas. Pragnę Was zapewnić Drodzy Parafianie, że odprawiając Mszę św. staram się w modlitwie ogarniać wszystkich, a zwłaszcza chorych, osamotnionych i tych, którzy przeżywają różne trudności w tym czasie pandemii.

Jak z pewnością wiecie, dopuszczalna liczba osób na Mszy św. została bardzo ograniczona. Związane jest to z dużym wzrostem w ostatnich dniach liczby osób zakażonych oraz ciężko chorych i zmarłych z powodu wirusa COVID-19.

Jako ludzie wierzący Jezusowi przyjmujmy te trudności jako okres próby. Starajmy się  przejść przez ten czas w duchu wzajemnej odpowiedzialności i solidarności. Starajmy się nie zamykać całkowicie w odosobnieniu, w lęku ale próbujmy pomagać jedni drugim z poszanowaniem ogólnie obwiązujących zasad sanitarnych. Lęk nie jest dobrym doradcą, bardzo wyolbrzymia to, co się dzieje wokół nas. A myśmy zaufali i uwierzyliśmy Jezusowi, który pokonał wszelki lęk, byśmy żyli w pokoju, którym On nas pragnie napełnić. Warto często przywoływać sobie słowa św. Jana Pawła II: „ Nie lękajcie się!”

Pomyślmy o wspomaganiu znanych nam osób samotnych i niedołężnych. Uruchomiony w naszej parafii pomocowy punkt telefoniczny przyjął wiele zgłoszeń od osób chętnych do takich działań. Brakuje natomiast zgłoszeń od osób, które by takiej pomocy potrzebowały. Być może czujemy się trochę skrępowani tą nową sytuacją – jeśli tak jest, spróbujmy dobrym słowem lub dobrą radą pokonać te opory.

Najprawdopodobniej poszerzy się obecnie grupa osób, które z powodu pandemii utracą pracę. Zawsze jest miejsce na inicjatywy oddolne i lokalne. Myślmy nad tym w jaki sposób możemy pomóc choćby nielicznym rodzinom. Jako duszpasterze nie jesteśmy przygotowani do przeprowadzenia takich działań ale jesteśmy gotowi wspierać te inicjatywy.

Naszym codziennym obowiązkiem jest wzajemne wspieranie się w trudnych chwilach. Nie pomijamy nikogo w naszych modlitwach. Jeszcze raz proszę, nie pozwólmy, żeby w naszym życiu zwyciężał pesymizm i przygnębienie. Wstawiajmy się w gorącej modlitwie za naszymi bliskimi i za wszystkimi Parafianami dotkniętymi bezpośrednio wirusem. Za tymi, którym brak dostępu do właściwej opieki medycznej. Niech przeżywane trudności i cierpienia wzmocnią naszą wspólnotę.

ks. Proboszcz